Dziecko


Artykuły na temat wychowania dzieci

 

Aktualne motto:
Dzieci nie przychodzą na świat z instrukcją obsługi w rączce [autor nieznany]

 

 

2013-02-01 Kałuski Bogusław
Zabawki dla dzieci zrobione w domu przez mamę i tatę

Dzieci otrzymują zabawki kupione w sklepie. Wyrastają w przekonaniu, że zabawki są robione "gdzieś tam". Nie mają pojęcia, jak zabawki są robione. I nie mają pojęcia, kto je robi.     

Można dziecku zrobić niektóre zabawki w domu, aby dziecko widziało, jak one są robione. Nie należy jednak przymuszać dzieci do pomagania czy przyglądania się przy pracy. Niektóre dzieci pomogą chętnie, a niektóre szybko się znudzą. Wystarczy jednak, że widzą pracę. Gdy dostaną do ręki zabawkę zrobioną przez mamę czy tatę, będa ucieszone. A poza tym dowiedzą się, że mama i tata potrafią zrobić coś „prawdziwego”, a nie tylko pisać w komputerze.

Zabawki wykonane przez rodziców nie musza być robione perfekcyjnie. Zwykle jest to nawet niemożliwe, bo mało kto ma wiele narzędzi.


 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli robimy zabawkę, to warto pomyśleć, aby się przydała do użycia z innymi zabawkami, już posiadanymi przez dziecko. - Bale są ucięte z kija od szczotki. Dziecko położy bale na saniach i przywiąże je sznurkiem. Do sań zaprzęże konie. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Regał na książki można przerobić na piętrowy dom.
Wygląd domu uzyskamy przez zrobienie prostego dachu.
Między piętrami można się poruszać za pomocą drabiny.
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Można zrobić sofę, na której będą siedzieć małe laleczki.
Jako materiał użyta jest deska boazeryjna i cienka listewka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobnie można zrobić łóżka, stół i krzesła.
Poszczególne elementy są małe, więc nie są zbijane gwoździkami ani łączone wkrętami, bo to by je porozsadzało, lecz są nawiercane małym wiertłem i łączone na klej za pomocą wykałaczek lub drewnianych patyczków do szaszłyków (prawdziwe kołki mogą być za grube).
Połączenia powinny pozostać widoczne, bo to daje dzieciom pojęcie o konstrukcji mebla.
Ważne jest, aby mebelki były masywne, bo wtedy łatwiej posadzić na nich laleczki w taki sposób, aby się nie przewracały.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli mamy jakieś zwierzęta, można dorobić płot.
Można go zrobić z gładkich listewek lub z chropawych patyków.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Krzeszło ma 22 cm wysokości. Na zdjęciu pokazuję sposób wykonania połączeń. - Materiał to: kij od szczotki, patyczki do szaszłyków, klej. Siedzenie jest nieco wydłużone do przodu, aby ułatwić sadzanie zabawek. Także przednie nogi wystają minimalnie ponad siedzenie, bo niektóre zabawki trzeba o coś zaprzeć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I już można podać kawę i ciastka :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak wygląda stół od spodu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Można stworzyć dziecku okazję do prostego konstruowania. Wystarczy dać deskę i dwa klocki, a ono samo zrobi prosty stół. Nie należy za dużo pokazywać, pouczać i poprawiać. Dzieci sobie poradzą.  - Uwaga. Trzeba dobrze oszlifować kanty, aby nie narazić dziecka na drzazgi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ta hustawka ma 50 cm długości. Na siedzeniach potrzebne są dodatkowe elementy (wystające), aby zabawki nie zsuwały się (nie ześlizgiwały się) przy huśtaniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Łatwo o instrukcję, jak zrobić różne rzeczy z masy solnej.
Wiele czynności można zrobić razem z dzieckiem: przygotowanie masy, formowanie, malowanie.
Gdy będą gotowe, przydadzą się do robienie pikników dla lalek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Są książeczki ze schematami do robienia na drutach czy szydełkiem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W sklepach jest wiele lalek i zwierzątek, ale jest mało ubranek. A dzieci lubią ubierać swoje zabawki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podsumowując. - Dla nas jest to przyjemność przy pracy i satysfakcja, gdy dziecko używając naszych zabawek ma okazję zrozumieć, że wykonywanie rzeczy jest sprawą dość prostą. Poza tym jest to jeden ze sposobów budowania związku z dzieckiem.

I jeszcze jedno. Do tego nie trzeba zdolności manualnych. To dość proste rzeczy, więc wystarczy trochę się przyłożyć. Rodzina to nie olimpiada. - Te osoby, które nie wyniosły zbliżonych umiejętności z domu, mogą kupić czy wypożyczyć książki i łatwo napisane poradniki z wzorami.

 

na górę  

 
®2005 Bogusław Kałuski · wykonanie strony: www.enedue.com