Dziecko


Artykuły na temat wychowania dzieci

 

Aktualne motto:
Dzieci nie przychodzą na świat z instrukcją obsługi w rączce [autor nieznany]

 

 

2008-09-16 Kałuski Bogusław
Wpływ telewizji oraz Internetu na dzieci

W telewizji nadawane są audycje oraz filmy pożyteczne oraz szkodliwe. Podobnie jest ze stronami internetowymi. Dzieci najpierw oglądają różne, na próbę, a potem wchodzą w jakiś typ z wytrwałością i skutkami hobbysty lub nałogowca.

Wiele osób nie dostrzega w tych sprawach problemu. Nie spodziewa się, że ich dziecko zejdzie na złą drogę. Lecz tu nie chodzi tylko o to, czy ktoś stanie się kryminalistą po oglądaniu telewizji. Tu chodzi o to, czy dziecko będzie dobrym członkiem rodziny i czy będzie zdolne do dawania i otrzymywania miłości oraz do kooperacji w życiu dorosłym.

Generalnie trzeba mieć na uwadze to, że dzisiaj dzieci są mniej bite, mniej się na nie krzyczy, jest mniej przemocy bezpośredniej w stosunku do dzieci. Kiedyś dzieci były traktowane ostro i surowo. Miały też niewielki dostęp do książek, szkół i szerszej wiedzy.

Odkąd jednak zaczął się spełniać postulat, żeby książki trafiły pod strzechy, dokonał się skok cywilizacyjny. Obecnie zaś wiedza dociera już nie tylko za pośrednictwem książek, lecz również i zwłaszcza za pośrednictwem telewizji i Internetu. Kiedyś była to wąska ścieżka, która szybko zarastała gdy człowiek mało nią chodził, a dziś są to autostrady, o które dba państwo i koncerny.

Tymi szerokimi drogami do głów dzieci trafiają w dużej ilości różne treści, również szkodliwe. Można powiedzieć, że ta przemoc, która została ograniczona w sferze materialnej, przeniosła się do sfery umysłowej - dzieci przemoc oglądają i chłoną ją jak gąbki; napełniają swe wnętrza trucizną. Z tego powodu rodzice powinni ściśle reglamentować dostęp do tych mediów. Absolutne minimum to sortowanie programów oraz stron internetowych i oglądanie ich razem z dziećmi.

Wielu pedagogów doradza nawet całkowite zrezygnowanie z telewizji oraz Internetu w okresie najwcześniejszym i dopiero później stopniowe wprowadzanie pod rodzicielska kontrolą.

Na początek dzieci nie powinny mieć swoich telewizorów i swoich komputerów w swoich pokojach. Telewizor i komputer powinien stać w pokoju głównym, gdzie rodzice cały czas widzą, co dziecko ogląda. I jest to możliwe; widziałem to na własne oczy w niektórych amerykańskich i niemieckich zamożnych domach. Poza tym, aby dzieci nie chciały siedzieć przed telewizorem czy komputerem, powinny mieć czas i zajęcia zorganizowane atrakcyjnie przez chętnych do tego rodziców, a stosownie do skłonności i zamiłowań dzieci. Dzieci powinny być do tego aktywnie włączane, bo przecież rodzice nie są instytucją rozrywkową na usługach dzieci. Rodzina to wiele wspólnych spraw.

Takie style wychowania łatwiej jest wprowadzać u dzieci, które dopiero się urodziły. Dzieci, które już zasmakowały telewizji oraz Internetu będą się bronić przed reglamentowaniem im tych mediów i trzeba się będzie wysilić na jakieś pomysły na etap przejściowy, które dzieci łatwiej zaakceptują.

I jeszcze jest postawa własna rodziców. Trzeba być przykładem, aby nasze słowa kierowane do dzieci były w zgodzie z tym, co sami robimy. Swym zachowaniem pokazujemy, co jest warte oglądania.

Podaję kilka linków do publikacji na te tematy:

Dorota Wodecka-Lasota: Jak Jasiek zaprzyjaźnił się z idiotą

http://wyborcza.pl/1,75480,5693212,Jak_Jasiek_zaprzyjaznil_sie_z_idiota.html


* * *


Adam Leszczyński: Dziecko przed telewizorem. Sondaż "Gazety"

http://wyborcza.pl/1,75480,5693242,Dziecko_przed_telewizorem__Sondaz__Gazety_.html


* * *



Dorota Wodecka-Lasota 2008-09-16, ostatnia aktualizacja 2008-09-14 15:31:47.0

Rozmowa z dr Aleksandrą Gałą, współredaktor wydanej przez Katolicki Uniwersytet Lubelski książki pt. "Czas pusty. Analiza treści programów edukacyjnych czterech nadawców polskich". Pracuje w Katedrze Psychologii Wychowawczej i Rodziny Wydziału Nauk Społecznych KUL

Kreskówki wyrządzają krzywdę

http://wyborcza.pl/1,75480,5693229,Kreskowki_wyrzadzaja_krzywde.html?nltxx=1014408&nltdt=2008-09-16-05-08


na górę  

 
®2005 Bogusław Kałuski · wykonanie strony: www.enedue.com