Dziecko


Artykuły na temat wychowania dzieci

 

Aktualne motto:
Dzieci nie przychodzą na świat z instrukcją obsługi w rączce [autor nieznany]

 

 

2009-07-19 Marcinkowska Magdalena
Rozwój zdolności muzycznych niemowląt i małych dzieci.

Audiacja jest dla muzyki tym, czym myślenie dla mowy. 

Edwin Elias Gordon, amerykański muzyk, pedagog, autor licznych publikacji, w tym testów uzdolnień, opiera swoją teorię dotyczącą rozwoju zdolności muzycznych na wieloletnich badaniach. Dowodzą one, że poziom zdolności muzycznych u człowieka jest najwyższy w momencie narodzin. W późniejszym okresie poziom ten ciągle obniża się, a przeciwdziałać temu może tylko muzycznie sprzyjające środowisko. Chodzi tutaj o stworzenie szczególnych warunków wspierających rozwój muzyczny, poprzez nasycenie otoczenia muzyką w różnych jej formach. Mogą to być zarówno melodie i piosenki śpiewane przez rodziców (wystarczy, żeby brzmiały czysto), a potem także przez dziecko, gra na domowym instrumencie muzycznym, a także odtwarzanie ambitnej muzyki z dowolnego nośnika i udział w odpowiednio dobranych koncertach i zajęciach muzycznych. Rozwój muzycznych predyspozycji u dziecka w taki sposób, aby znowu został osiągnięty poziom zdolności z czasu urodzenia, możliwy jest tylko do dziewiątego roku życia. Po tym okresie zdolności stabilizują się i można liczyć już tylko na rozwój osiągnięć. Dlatego tak ważne jest, aby pracę z dzieckiem nad rozwojem jego muzycznych zdolności rozpocząć jak najwcześniej, nawet od okresu prenatalnego.

Z pewnością warto więc organizować zajęcia umuzykalniające dla grupy niemowląt(!) i małych dzieci do lat trzech. Powinny to być zajęcia przyjazne maluchom i ich rodzicom, proponujące radosne i twórcze przeżywanie wspólnego czasu. Przebieg zajęć może być konstruowany w oparciu o elementy teorii E. E. Gordona, a także o metody innych twórców systemu umuzykalniania dzieci. Celem takich zajęć dla dzieci powinno być zorganizowanie takiego miejsca, w którym dziecko będzie chciało tworzyć, a więc miejsca, w którym sfera życia oparta na ekspresji, kreatywności i wszelkich twórczych działaniach dziecka nie jest bagatelizowana, lecz  traktowana jako sposób na pozawerbalny kontakt ze światem..

W czasie takich spotkań dzieci mogłyby rozwijać nie tylko swe zdolności muzyczne, ale także aspekty inteligencji emocjonalnej, ogólnie pojętą kreatywność, wyobraźnię, wrażliwość, poczucie własnej wartości i pewności siebie oraz poczucie bezpieczeństwa. Zajęcia takie wspomagałyby także rozwój psychoruchowy dziecka, a poprzez rozwijanie odpowiedzialności oraz umiejętności nawiązywania kontaktów z innymi osobami, w tym także z rówieśnikami, ksztaltowałaby się ich postawa społeczna. Wspólne spotkania w grupie z pedagogiem w najwcześniejszym okresie życia mogą ułatwić dzieciom rozpoczęcie edukacji w żłobku, czy przedszkolu. Przeżywanie przez rodziców wspólnego czasu z dzieckiem stanowi możliwość obserwacji i odkrywania jego twórczych talentów i predyspozycji. Czas całkowicie mu poświęcony może zaowocować poczuciem, że razem z dzieckiem tworzymy jego świat. Dziecku daje to możliwość przeżywania swych pierwszych twórczych doświadczeń z osobą najbliższą. Czuje się ważne i bezpieczne.

 

Znaną metodą umuzykalniania dzieci jest dalcrozowska rytmika. Kontakt z tą metodą mają dzieci dopiero w przedszkolu, a więc od trzeciego roku życia. Moim osobistym pomysłem pedagogicznym na wprowadzanie dzieci w świat muzyki jest połączenie metody E. Jaques – Dalcroze’a z teorią Gordona, dzięki czemu pracę z maluszkami mogę zacząć od okresu niemowlęcego. I od początku uczę dzieci audiacji.

Audiacja to kluczowe pojęcie w teorii Gordona. Można o niej w skrócie powiedzieć, że jest dla muzyki tym, czym myślenie dla mowy. W chwili ciszy muzyka brzmi w naszej głowie, choć nie jest fizycznie obecna. Może słyszane dźwięki brzmiały wcześniej, a może wyobrażamy sobie jak zabrzmią za chwilę. Potrafimy je audiować, wyobrażać sobie, przetwarzać, rozumieć kontekst muzyczny w jakim są zawarte. Rozwój audiacji jest podstawą rozwoju uzdolnień muzycznych. Im wcześniej dziecko zostanie włączone w bogate muzycznie środowisko, tym wcześniej jego muzyczne uzdolnienia zaczną podnosić się do poziomu urodzeniowego. Właśnie audiacja -  według Gordona – stanowi podstawę dla uzdolnień rozwijających się i ustabilizowanych.

Ćwiczenia prowadzone według teorii E. E. Gordona opierają się na bardzo bogatej tonalności (nie tylko dur – moll, ale także na skalach kościelnych: doryckiej, frygijskiej, lidyjskiej itd.) oraz na bardzo bogatym metrum. Dzieci osłuchują się z urozmaiconym materiałem dźwiękowym budując swój słownik muzyczny. Gdy osiągną odpowiedni poziom audiacji, potrafią już zaśpiewać rozmaite śpiewanki i rytmiczanki, bez zbędnej na tym etapie znajomości nut i zasad muzyki.  Jest to tak samo naturalne jak to, że wszyscy potrafimy doskonale mówić zanim nauczymy się czytać i pisać. 

Zakładając, że ważne jest nie odrzucenie „konkurencyjnych” metod nauczania, lecz umiejętność wychwycenia wspólnych elementów, które łączą różne koncepcje i prowadzą do tych samych celów, w swej pracy wykorzystuję obok teorii Grodona wspomnianą metodę rytmiki E. Jaques Dalcroze’a, a także elementy koncepcji Carla Orffa i Weroniki Sherborne.

Emil Jaques Dalcroze, to kompozytor i pedagog szwajcarski z I połowy XX wieku, który wniósł wielkie zasługi dla rozwoju wychowania muzycznego. Podstawowym założeniem tej metody jest ścisły związek muzyki i ruchu. Muzyka inspiruje ruch, który z kolei powinien być następstwem muzyki i wywołanego nią stanu emocjonalnego. Pierwszym etapem kształcenia jest wyrobienie u dzieci koordynacji słuchowo – ruchowej poprzez:
- ćwiczenia reakcji ruchowej na bodźce dźwiękowe
- poznawanie cech dźwięków, ich wysokości i czasu trwania itd.
- kształcenie umiejętności precyzyjnego odtwarzania rytmu, poczucia tempa, metrum itd. 

W kształceniu metodą Dalcroze’a rozpoczynamy od uwrażliwienia na rytm, jako element najłatwiej dostrzegalny w muzyce, a poprzez dalsze uwrażliwianie na pozostałe elementy, prowadzimy do rozumienia i odczuwania całości dzieła muzycznego.

Carl Orff jest twórcą metody, którą w skrócie określają słowa: „dźwięk, mowa, ruch jako jedność w improwizacji”. Duży nacisk kładzie się tu na rozwijanie ekspresji i improwizację właśnie, a najważniejszym elementem w muzykowaniu jest rytm. Sam Orff nie nazywał swych dokonań metodą, a raczej alternatywną propozycją muzycznego wychowania dzieci. W świecie pedagogiki muzycznej nazywa się ją jednak metodą. Zasadniczym walorem metody Carla Orffa jest fakt, że możliwe jest jej stosowanie niezależnie od predyspozycji psychofizycznych dziecka i bez względu na stopień jego rozwoju muzycznego. Daje ona możliwość rozwijania uzdolnień u wszystkich uczniów, wykorzystując żywiołowy zapał dzieci i ich naturalną motoryczność. Uczniowie mogą samodzielnie tworzyć muzykę, która wypływa z ich przeżyć, rozwijać swoją fantazję              i pomysłowość przy improwizowaniu, komponować własne ilustracje muzyczne do słuchanej melodii lub rytmu. Metoda Carla Orffa w znaczący sposób przyczynia się do zrozumienia, że kontakt dziecka z muzyką korzystnie wpływa na rozwój całej jego osobowości.

Weronika Sherborne  znana jest w Polsce od roku 1970, kiedy przebywała tutaj z wizytą mającą na celu propagowanie swej metody nazwanej Ruchem Rozwijającym. Nazwa ta wyraża główną ideę metody: posługiwanie się ruchem jako narzędziem wspomagania rozwoju psychoruchowego dziecka. Ćwiczenia powstały w oparciu o metodę Rudolfa Labana i wywodzą się z naturalnych potrzeb dziecka, które są zaspakajane w kontakcie z dorosłymi.

Podstawowe założenia metody Weroniki Sherborne dotyczą rozwijania przez ruch
- świadomości własnego ciała i usprawniania ruchowego
- świadomości przestrzeni i działania w niej
- dzielenia przestrzeni z innymi ludźmi i nawiązywania z nimi bliskiego kontaktu

Metoda Ruchu rozwijającego nawiązuje do najbardziej pierwotnego sposobu porozumiewania się, jakim jest „język ciała”. Przez uświadomienie sobie wartości tej formy komunikacji, nasz kontakt emocjonalny staje się głębszy, bardziej żywy. Dzięki tego rodzaju doświadczeniom dziecko uczy się wyrażać emocje i cenić bliskość drugiego człowieka. Metoda ta stanowić może także sposób osiągania odprężenia i stanu relaksu w trakcie zajęć zbiorowych oraz w warunkach domowych. Poprzez stymulację rozwoju psychoruchowego dziecka, może być bardzo przydatna jako przygotowanie do rozpoczęcia edukacji przedszkolnej, czy szkolnej.

Celem takich zintegrowanych zajęć jest wprowadzanie dzieci w świat muzyki. Rozwój muzycznych zdolności od najwcześniejszego okresu daje im szansę na większe osiągnięcia muzyczne w przyszłości. Jeśli nawet nie będą realizowały swoich dokonań na drodze edukacji muzycznej, mogą stać się wrażliwymi i inteligentnymi melomanami. Mogą otrzymać cenny dar na całe życie: umiejętność radowania się muzyką, rozumienia jej, a także myślenia w całkowicie inny, twórczy  sposób.
 

Zobacz zajęcia w Poznaniu: www.muzycznemiasteczko.pl

 

na górę  

 
®2005 Bogusław Kałuski · wykonanie strony: www.enedue.com